Cze 072011
 
img_4233

W leniwe piątkowe popołudnie, po pracy część z nas postanowiła wykorzystać wiatr wiejący z północnego wschodu. Po powrocie do domu i szybkim spakowaniu modeli wyruszyliśmy na wyprawę do Niedamirowa. Droga była pełna niepokoju, gdyż drzewa wcale nie uginały się pod naporem wiatru. Nasze obawy były jednak płonne…Po dotarciu do końca drogi i przygotowaniu się do wymarszu, ruszyliśmy na 30-minutową wspinaczkę. W grupie tej znaleźli się Karol, Kamil i Bogusław, a im wyżej wchodziliśmy, tym bardziej wiatr smagał nas po plecach. Na szczycie czekał na nas piękny widok i … koledzy z Czech Jiří i Michal. Tak więc zupełnie nieoczekiwanie odbyło się spotkanie na latanie na szczeblu międzynarodowym.

Wkrótce w powietrze wzbiły się nasze Ascoty, Dingo, Tangi i Stingi. Cięły powietrze swoimi skrzydłami, jak żyletka papier. Spędziliśmy wspaniałe popołudnie w doborowym towarzystwie. A najlepsze, że jutro ma wiać tak samo…

A poniżej film z lotów:

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest niemożliwe.