Puchar Karkonoszy F3F 2017
Cze 252011
 
IMG_4518

Prognoza na dziś: wiatr około 6m/s z kierunków zachodnich, zachmurzenie umiarkowane, możliwe przelotne opady deszczu i lokalne burze. Temperatura około 20°C. Co chwilę pada. Po deszczu jakiś czas słonecznej pogody i znów ulewa. Nie ma w nas wiary, że da się polatać, ale po całym tygodniu posuchy chęć odbycia choćby krótkiego lotu jest większa…Kamil i Rafał spotykają się na zachodniej górze w Jeżowie Sudeckim. Po krótkim zastanowieniu i przełamaniu niezdecydowania, Rafał wypuszcza swoją Tangę. Okazuje się, że latanie jest bardzo nieprzyjemne, gdyż powietrze jest dziurawe, a model chętnie fika koziołki, ale po doważeniu odpowiednim balastem czerwona strzała przeszywa niebo jak po sznurku. Na twarzy Rafała maluje się coraz większy uśmiech, kiedy robi się dziwnie ciemno jakoś…

Kropi! Krople deszczu coraz częściej pojawiają się na naszych autach. Szybkie lądowanie, składanie i do środka. Czekamy. Po 10 minutach ulewa przechodzi i pojawia się słońce, i cisza. Po kolejnych 20 minutach trawa jest już sucha, a po kolejnych 10 znów wieje .

W powietrze wrzuca się Kamil. Jego Ascot idzie jak nakręcony. Kiedy pojawiła się termika nie wiadomo kiedy z modelu robi się kropka. Pikowanie, świst, wznoszenie, pikowanie, świst, wnoszenie, kropla w czoło! i druga! Pikowanie, wyrównanie, zawrót na wznoszeniu, buterfly i przyziemienie. Chyba nikt u nas  nie miał takiego czasu lądowania! Składamy modele i do aut. Czekamy…

Deszcz dzwoni na szybie i bębni w maskę samochodu. Przyjechał Boguś. Teraz on ma szanse na parę minut zabawy. Zrobiło się ciemno. Nad górami grzmi i to nieźle. Przeszło bokiem, rozkładamy modele. Po chwili Tanga jest w powietrzu. Latanie jest na maksa. Wiatr ciągnie do chmury burzowej tak, że w kilka sekund modele wędrują na 200m w górę! Pikowanie, świst wznoszenie, pikowanie… ale to już wiemy. Po dwudziestu minutach znów lądowanie, składanie, chowanie ptaków i do aut, żeby nie zmoknąć.

Przyjechał do nas także Piotr ze swoim Fox’em elektro. Mamy nadzieję, że i on dołączy do grona pilotów naszego teamu zwłaszcza, że u jego stup wyrasta kolejne pokolenie modelarzy. Póki co uczy się latać bez silnika na zboczu, a my chętnie mu podpowiadamy jak i co.

Dziś było bardzo emocjonująco i zmiennie. Latanie między kroplami deszczu – gorąco polecamy.

  Jeden komentarz do “Między kroplami deszczu”

  1. Świetne widoczki zastanawiałem się czy mi wyszło zdjęcie z odblaskiem słońca na modelu ale jak widzę trafiłem 😉

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest niemożliwe.