Cze 132013
 
dsc_1584

Od kilku dni słońce rekompensuje nam ulewne deszcze, które niedawno skończyły się nad Europą. I choć wiatru dalej jak na lekarstwo, to dziś bohaterem dnia jest Marcin i jego nowy model.

Marcin już od jakiegoś czasu dojrzewał do szybszego modelu. Jego Starling i Fling latają bardzo dobrze, ale to raczej klasa turystyczna. Pięknie wybierają termikę i latają na byle czym. Teraz nadarzyła się okazja, gdyż do Jeleniej Góry przyjechał z Bielawy wraz z Rafałem „Czyżyk”, nowy model firmy Modelot.

Model jest wykonany bardzo ładnie. Skrzydło z rdzeniem styrodurowym, kryte fornirem. Zawiasy lotek i klap wykonane na tkaninie. Miejsca na serwa jest nieco mało, więc jeśli się chce zachować obrys skrzydła serwa muszą był cieniuteńkie. Model jest bardzo smukły, ma rasowy wygląd, dlatego z niecierpliwością czekaliśmy na tą chwilę.


Pierwszy start Czyżyka

Kiedy Marcin pojawił się już na stoku wszyscy z zainteresowaniem patrzyliśmy na Czyżyka. Jeszcze tylko wspólne sprawdzenie ustawień i wyważenia, i nadeszła wreszcie ta chwila. Zaszczytu pierwszego wrzucenia modelu w powietrze dostąpił Rafał. Czyżyk od pierwszej chwili zachowuje się poprawnie. Ponieważ na południowym zboczu Góry Szybowcowej wiatr jest stosunkowo słaby, Czyżyk po kilku zakrętach ląduje pod nogami Marcina. Kilka poprawek i znów w powietrze. Naprawdę miło się patrzy na ten model. Na pewno Marcin będzie miał z niego pociechę na mocniejszy wiatr.

Dziś nie było szału, ale oprócz Marcina jeszcze Rafał, Gerard i ja wietrzyliśmy modele. Na zbocze co chwila napływała silna termika z przedpola, co silnie odczuwały nasze modele, od razu dostają wigoru. Rafał dużo latał swoim rzutkiem, ale i Dingo zasmakował przejażdżki. Gerard latał Starlingiem, a ja Ascotem. Jednak dziś też był dzień roboczy. Na pogaduchy wpadł na chwilę też Kamil. Potem na stoku pojawili się też paraglajciarze z Mieroszowa, a nasze współistnienie na stoku było zupełnie bezkolizyjne. A więc można…

Bogusław

  • dsc_1581
  • dsc_1583
  • dsc_1584
  • dsc_1585
  • dsc_1586
  • dsc_1587
  • dsc_1588
  • dsc_1589
  • dsc_1590
  • dsc_1591
  • dsc_1592
  • dsc_1593
  • dsc_1594
  • dsc_1595
  • dsc_1596
  • dsc_1597
  • dsc_1598
  • dsc_1599
  • dsc_1600
  • dsc_1601
  • dsc_1602
  • dsc_1603
  • dsc_1604
  • dsc_1608
  • dsc_1609
  • dsc_1610
  • dsc_1611
  • dsc_1612
  • dsc_1613
  • dsc_1614
  • dsc_1615
  • dsc_1616
  • dsc_1617
  • dsc_1618
  • dsc_1619
  • dsc_1620
  • dsc_1621
  • dsc_1622
  • dsc_1623
  • dsc_1624
  • dsc_1625
  • dsc_1627
  • dsc_1628
  • dsc_1631
  • dsc_1632
  • dsc_1633
  • dsc_1634
  • dsc_1635
  • dsc_1636
  • dsc_1637
  • dsc_1638
  • dsc_1639
  • dsc_1641
  • dsc_1644
  • dsc_1645
  • dsc_1647
  • dsc_1650
  • dsc_1651
  • dsc_1653
  • dsc_1654
  • dsc_1655
  • dsc_1656
  • dsc_1657
  • dsc_1658
  • dsc_1659

  7 komentarzy do “Cóż to za Czyżyk?”

  1. Jeśli myślisz że kluczem do sukcesu jest model to jesteś w głębokim błędzie model jest tylko narzędziem w rękach pilota i od jego umiejętności zależy co z tego będzie …

    • Kamil masz rację, szybki przykład – Ascot nieraz nalatał Stingera………kurczę ale mi wstyd :0 jak ja mogłem pomyśleć że mogę latać na równi z mistrzami……przepraszam to się już nie powtórzy :0

      • Marcin tu nie chodzi o model ale o wspólne treningi i uczenie sie od bardziej doświadczonych kolegów trzeba potrafić przyjać konstruktywną krytykę . Latanie indywidualne nie wnosi zbyt wiele do umiejętności i utrwala negatywne nawyki których się ciężko oduczyć . To jak w tej chwili latam zawdzięczam w większości kolegom z Czech i fo co w tym jest najważnie to częstotliwość latania na bazy . Masz Marcin fajne modele do treningu i zabawy w f3f może zaczniesz latać z nami a srebrną zostawisz dla żółtodziobów i kompletnych amatorów :-)…

        • No wiesz czasami jest miło polatać a nie stać i czekać na swoją kolejkę może 20 min, może 40 min albo i dłużej. Srebrna jest na odludziu i jest tam ceniony spokój, tam raczej nie spotkam idioty włażącego pod rozpędzony model ani stawiającego szmatę kiedy podchodzisz do lądowania. Uwagi ze strony bardziej doświadczonych zawsze są mile widziane i wprowadzane w moje latanie. A co do Srebrnej, to góra wcale nie jest prosta i łatwa o tym przekonał się nieraz nie jeden „doświadczony”, ale jest przyjemna. Tam człowiek wypoczywa. Uwierz mi, cisza, spokój i… spokój i cisza, model w powietrzu i Ty… pełen relaks na który serdecznie zapraszam 😉

    • i już miłą atmosferę szlag trafił… 😉

  2. Jeszcze kilka poprawek ustawień i żadne tangulce, haskoty i dingusie czyżyka nie dogonią 😉

    Нас не догонят, nas ne dogonyat

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest niemożliwe.